“Wszystkie fantazje o apokalipsie wzięły się z tego, że człowiek nie chce być sam na sam ze śmiercią. Pragnie przeżyć ją zbiorowo, w gromadzie, epicko, jak koncert na wielkim festiwalu muzycznym. (…) wszyscy by się wzruszyli, a potem zdechli.”— Jakub Żulczyk “Wzgórze psów”
(via mniejuzniema)